Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» A Hat in Time

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 22 październik 2017 17:47
  • Czytano: 98 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry A Hat in Time (PC)

Okładka gry A Hat in Time
  • Producent: Gears for Breakfast
  • Wydawca: Gears for Breakfast
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: akcji, humorystyczne, indie, platformówki, TPP, wczesny dostęp
  • Premiera: 5 październik 2017 r.
  • Premiera PL: 5 październik 2017 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: brak danych
  • Nasza ocena

    7.5

  • Twoja ocena

    4 / 10

    Średnia: 4 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 7

    PEGI 7
    Gra dla młodszych dzieci

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: Procesor 2.0 GHz, 2 GB RAM, DirectX 9.0c, 4 GB HDD, Windows XP SP3/Vista/7/8/10

Fabuła

Bohaterką dzieła studia Gears for Breakfast jest mała dziewczynka, jaką poznajemy podczas podróży w czasie. Protagonistce udało się właśnie zebrać potrzebne do powrotu paliwo (klepsydry z czasem), gdy do jej statku zawitał członek mafii. Mimo braku pozwolenia wejścia na pokład, niegodziwiec siłą tłucze szybę i tym sposobem niweczy cały dorobek dziewczynki – klepsydry zostają wyssane na zewnątrz i trafiają do różnych światów. Zadaniem graczy jest ponowne zebranie wszystkich elementów, by bohaterka mogła wrócić do domu. Oczywiście nie będzie to proste, gdyż nowi posiadacze cennych artefaktów nie będą chcieli oddać ich bez walki. Protagonistkę czeka więc cała masa przygód z zaskakującym zakończeniem. Aby obejrzeć napisy końcowe musiałam sporo się napocić i spędzić przy produkcji około 19 godzin, ale historia jest tak wciągająca, że zwyczajnie nie mogłam się od niej uwolnić.

Przez tego niegodziwca musimy ponownie zbierać klepsydry z czasem!



Grywalność

A Hat in Time to trzecioosobowa, zręcznościowa platformówka osadzona w 3D, w której nie braknie zagadek środowiskowych. Całość została podzielona na kilka obszarów, w jakich do zaliczenia mamy kilka misji oraz końcową walkę z bossem. Zadania są różne, jedno z nich wymaga rozwiązania sprawy morderstwa w Owl Expressie, a inne rozkręcenia imprezy. Początek może być zwodniczy i ukończenie planszy przychodzi z ogromną łatwością, jednak z każdą kolejną robi się trudniej, a nasza zręczność poddawana jest bardziej skomplikowanym testom. Pomocne, a niekiedy konieczne są odpowiednie nakrycia głowy – pierwszym jest zwykły kapelusz, dzięki któremu możemy poznać nasz aktualny cel. Aby zdobyć kolejne, musimy szukać w lokacjach kłębków wełny, z jakich wyczarujemy nową czapkę. Wśród nich znajdą się między innymi: opaska spowalniająca czas, maska liska pozwalająca widzieć przedmioty ze świata nierealnego, daszek pozwalający na szybki bieg. Niektóre są konieczne, aby móc ukończyć misję i przed jej rozpoczęciem jesteśmy poinformowani o tym fakcie. Kolejnym orężem, jakim dysponuje protagonistka jest parasolka, którą możemy okładać przeciwników lub udoskonalić ją dzięki specjalnym odznakom.

Zadania są różnorodne - w tym musimy rozwikłać zagadkę morderstwa.



Zwiedzając lokacje możemy się natchnąć na dziwnego jegomościa, jaki zajmuje się sprzedażą odznak. Aby móc zakupić dodatkowy gadżet, potrzebne są nam zielone kryształki, które porozrzucane są po każdej planszy. Ich zbieranie nie jest trudne, ja specjalnie się nie wysilałam i kolekcjonowałam je przy okazji. Odznaki są dosyć przydatnym artefaktem i zdecydowanie ułatwiają wykonywanie misji, a z czasem mogą okazać się konieczne – na przykład szczypce umożliwiające zaczepianie się na różnego rodzaju hakach. Wśród nich znalazł się też magnez, jaki przyciąga kryształki, mapa pokazująca miejsca wszystkich skarbów oraz skuter pozwalający szybko się przemieszczać. Oprócz wspomnianych znajdziek, tu i ówdzie porozrzucane są specjalne monety, za jakie w późniejszym etapie będziemy mogli wylosować różne nagrody (nowy kolor lub wygląd czapek, ścieżkę dźwiękową). Wróćmy jednak do poziomu trudności, który potrafi dać w kość, a zwłaszcza w walkach z bossami. W dziele studia Gears for Breakfast nasza zwinność zostanie wystawiona na ciężką próbę, a dodatkowo przyda się także trochę logicznego myślenia, jakie pomoże w odnalezieniu sposobu na dostanie się do celu. Finałowi oponenci wymagają też cierpliwości, ponieważ każdy kolejny zgon może doprowadzić do furii, a zwłaszcza kiedy nie wiemy, ile życia pozostało rywalowi. Mocno denerwujące jest również dosyć rzadkie rozmieszczenie punktów kontrolnych oraz fakt, że po niepowodzeniu nie rozpoczynamy kolejnej próby z miejsca, w którym ponieśliśmy śmierć, a praktycznie jesteśmy zmuszeni rozpoczynać cały szereg ewolucji od początku. Jest to mocno denerwujące, ale dzięki temu sukces ogromnie cieszy.

Odznaki umożliwiają m.in.: skorzystanie z mapy skarbów oraz skutera.



Oprawa audiowizualna

A Hat in Time oferuje kilkanaście godzin emocjonującej rozgrywki, dlatego szkoda, że w parze z grywalnością nie idzie warstwa techniczna. Grafika jest kolorowa i bajkowa, ale jej jakość mogłaby być lepsza – w oczy rzuca się przede wszystkim spora kanciastość i uproszczenia tekstur. To akurat nie ma większego wpływu na przebieg gry i z czasem można się do tego przyzwyczaić. Muzyka również wybitna nie jest, ale głowa od niej nie pęka i to mi wystarcza. Tworząc platformówkę o znacznym poziomie trudności, nie można zlekceważyć błędów technicznych, które utrudniają jej ukończenie i momentami skutkują porażką. Taka niesprawiedliwość strasznie boli i musi mieć wpływ na ocenę końcową. Praca kamery w dziele autorstwa studia Gears for Breakfast pozostawia wiele do życzenia, nie zabrakło także przenikania przez ściany, blokowania na niektórych przeszkodach, ale najbardziej denerwujące okazało się blokowanie ruchów podczas sterowania, czego skutkiem było bieganie bohaterki bez ingerencji gracza. Ile razy przez ten błąd spadłam w przepaść? Trochę tego było i bardzo źle się mi to kojarzy (zwłaszcza gdy niwelowało dotychczasowy, z trudem uzyskany postęp). Na koniec wspomnę o pozytywnym aspekcie, czyli projekcie każdego ze światów, jaki skrywa mnóstwo skarbów i trudno dostępnych miejsc.

Grafika jest kolorowa i bajkowa, ale miejscami brakuje jej jakości.



Podsumowanie

Przygody Hat Girl mocno mnie wciągnęły (ponad 19 godzin) i zaoferowały zróżnicowane oraz wymagające sporej zręczności wyzwania. Szkoda, że tytuł nie ustrzegł się błędów technicznych, które mają negatywny wpływ na rozgrywkę, bo ocena mogłaby być wyższa nawet o jedno oczko. Mimo wszystko A Hat in Time mogę polecić fanom platformówek, jacy nie boją się trudnych wyzwań.



Grę do recenzji udostępnił serwis GOG

  • Grafika: 7 / 10
  • Dźwięk: 7 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 10 / 10
  • Fabuła: 7 / 10
  • Czas gry: 19h

Najważniejsze cechy: +Grywalność +Grafika +Czas gry +Zadania –Praca kamery –Błędy techniczne

Plusy

  • Wciągająca fabuła
  • Wymagająca rozgrywka
  • Zróżnicowane zadania
  • Projekt lokacji
  • Mnóstwo znajdziek
  • Długi czas gry
  • Kolorowa grafika
  • Czapki i odznaki
  • Odrobina humoru

Minusy

  • Słaba praca kamery
  • Błędy techniczne
  • Problemy ze sterowaniem
Avatar użytkownika Nakata
Nakata mówi:

A Hat in Time to platformówka warta przetestowania, nawet pomimo pewnych niedociągnięć.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?