Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» The Long Dark

Informacje

  • Autor: Louis
  • Dodano: 26 sierpień 2017 21:36
  • Czytano: 266 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry The Long Dark (PC)

Okładka gry The Long Dark
  • Producent: Hinterland Studio
  • Wydawca: Hinterland Studio
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: akcji, eksploracyjne, FPP, postapokaliptyczne, sandbox, survival
  • Premiera: 1 sierpień 2017 r.
  • Premiera PL: 1 sierpień 2017 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: Digital
  • Cena: brak danych
  • Nasza ocena

    8.5

  • Twoja ocena

    0 / 10

    Średnia: 0 / Głosów: 0

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: Procesor Dual-Core Intel i5 CPU 2GHz+, 4 GB RAM, karta graficzna Intel 4 Series 512 MB VRAM, 1 GB HDD, Windows XP

W letnie upały można chłodzić się na różne sposoby: przebywać w klimatyzowanych pomieszczeniach, jeść ulubione lody, pić zimne napoje lub zażywać kąpieli w jakimś akwenie. Można też walczyć o przetrwanie gdzieś w kanadyjskich górach pokrytych grubą warstwą śniegu, odpierając podmuchy przenikającego ciało lodowatego wiatru czy ataki wygłodniałej fauny i liczyć, że wytrwamy do kolejnego poranka. Taką właśnie alternatywę oferują nam twórcy z Hinterland Studio odpowiedzialni za intrygujący projekt zatytułowany The Long Dark stanowiący oryginalny survival FPP oferujący unikalne doświadczenie udowadniające, że być może wieści o śmierci sceny gier niezależnych są przedwczesne i niesprawiedliwe. Rozwijana od 2014 roku we wczesnym dostępie gra zdążyła zebrać pokaźną grupę miłośników i między innymi dzięki wsparciu swojej społeczności trafiła na początku sierpnia do sprzedaży w finalnej wersji.

Halo, poproszę 30 kilo drewna na opał.



Ta oprócz trybu przetrwania oraz wyzwań zawiera scenariusz, a jego głównym bohaterem jest William Mackenzie. Mężczyzna przeżył katastrofę samodzielnie pilotowanego samolotu, ranny i wychłodzony z pomocą gracza musi odnaleźć schronienie, rozpalić ogień oraz zdobyć pożywienie zanim wyruszy na poszukiwania jakichkolwiek oznak cywilizacji, a także zaginionej byłej żony, która towarzyszyła mu podczas pechowego lotu. Szybko jednak okazuje się, że nie będzie to ani łatwe ani nie nastąpi w najbliższym czasie, dlatego Will jest zmuszony podjąć trud nauki życia w skrajnie nieprzyjaznych zimowych warunkach, a my podejmujemy ją razem z nim. Wintermute, czyli tryb fabularny, stanowi w rzeczywistości rozbudowany tutorial stopniowo ukazujący zasady kierujące rozgrywką. Jej pierwsze godziny spędzamy bowiem na poznawaniu podstawowych mechanik pozwalających uchronić sterowalną postać przed śmiercią. Zbieranie opału i rozpalanie ognia, zdobywanie jedzenia oraz zdatnej do picia wody, dbanie o ekwipunek, a także ubrania chroniące przed wilgocią, wiatrem i zimnem, polowanie na zwierzynę, gromadzenie zapasów, przeszukiwanie budynków, wytwarzanie czy konserwacja narzędzi, nawigowanie po udostępnionych obszarach za dnia i w nocy to czynności niezbędnie dla utrzymania naszego bohatera w kondycji pozwalającej na odnalezienie przyjaciółki, a także wykonywanie zadań zlecanych przez napotkane osoby.

Warto wstać przed świtem by podziwiać takie widoki.



The Long Dark wymusza na nas pewne zachowania, wykształca przyzwyczajenia tworząc tym samym swoistą rutynę, która jednak nie wywołuje znużenia, a raczej poczucie bezpieczeństwa gdyż większość czasu William spędza w osamotnieniu. Nawet tak proste działania jak pieczenie mięsa, łatanie spodni, zbieranie patyków czy parzenie kawy mogą zadecydować o bezpieczeństwie i powodzeniu naszych planów. Gra Hinterland Studio bezlitośnie egzekwuje swoje reguły, dlatego często jedynym wyjściem jest przygotowanie się na wszelką okoliczność, nawet jeżeli oznacza to przejście kilku kilometrów z przepełnionym plecakiem. Nigdy nie wiadomo co może się przydać, z jaką przeszkodą przyjdzie się nam zmierzyć, jakie wyzwanie stawią przed nami autorzy. Stąd podczas rozgrywki można odczuwać lęk i to nie przed groźnymi wilkami czy nadprzyrodzonymi własnościami zorzy co jakiś czas rozświetlającej nocne niebo, ale właśnie popełnieniem błędu niosącego za sobą trudne do zignorowania konsekwencje.

Interesująca rozmowa z nieznajomym przy ognisku - sposób na udany wieczór.



Każde zranienie, zatrucie, wychłodzenie czy utrata części odzienia może stanowić dla Williama potencjalne zagrożenie. Tym samym ostrożne, przemyślane i powolne działania są niezwykle satysfakcjonujące, natomiast wszelkie pochopne decyzje bądź zwyczajna nieuwaga może doprowadzić do niepotrzebnie stresujących sytuacji, których z biegiem czasu uczymy się unikać. To z kolei sprawia, że choć liczba parametrów na jakie musimy zwracać uwagę jest dość duża, z zapasem kalorii czy stopniem zawilgotnienia odzieży włącznie, zasobem najbardziej cennym dla gracza jest upływający czas. Godziny poświęcone na poszczególne czynności mogą zarówno nas przybliżyć jak i oddalić od założonego przez scenariusz celu, co dodatkowo komplikuje niemożność wykonywania kilku podobnych akcji jednocześnie. Zapomnijcie o równoczesnym gotowaniu wody i podgrzewaniu zupy z puszki, nie wspominając już o pozostawieniu czegokolwiek na ogniu żeby chociażby naprawić obuwie. Po spędzeniu połowy dnia na przygotowaniach może okazać się, że zwyczajnie nie zdążymy dotrzeć do kolejnego schronienia przed zmierzchem, a nocne wędrówki nie zawsze kończą się szczęśliwie, zwłaszcza gdy na zewnątrz szaleje zamieć.

Wyprawa w nieznane po oznakach cywilizacji.



W The Long Dark bardzo istotnym elementem rozgrywki jest nawigowanie w otwartej trójwymiarowej przestrzeni bez jakiegokolwiek wsparcia ze strony interfejsu. Nawet jeżeli posiadamy mapę (w trybie fabularnym jest ona dostępna, natomiast w przetrwaniu i wyzwaniach musimy ją samodzielnie rozrysować) to i tak dotarcie oraz rozpoznanie charakterystycznych punktów orientacyjnych może stanowić wyzwanie, zwłaszcza gdy przemieszczamy się nocą, we mgle lub podczas obfitego opadu śniegu. Ograniczona widoczność czy źle obrany kierunek mogą spowodować, że zmarnujemy kilka godzin na odnalezienie właściwego punktu lub zabłądzimy, a nasza postać zacznie szybko wytracać ciepło. Wówczas brakuje jedynie warczenia wilka bądź ryku niedźwiedzia aby spanikować i zatracić orientację w terenie podczas ucieczki. Projekt Hinterland Studio trenuje w swoim odbiorcy pokorę oraz cierpliwość, czasami zwyczajnie lepiej przeczekać niekorzystne warunki w najbliższym schronieniu niż ryzykować.

Bliskie spotkanie ze świecącym niedźwiedziem.



Dużą zaletą gry jest możliwość rozwiązywania problemów na wiele różnych sposobów, ogromne znaczenie ma podejście gracza, a także pomysły jak wykorzystać dostępne w otoczeniu bohatera materiały. Podczas zabawy tworzymy własne historie, epizody skonstruowane z doświadczeń wyłaniających się podczas eksploracji udostępnionych obszarów oraz wchodzenia w interakcję z obiektami je wypełniającymi. Nawet w trybie fabularnym, gdzie teoretycznie byłem prowadzony za rękę przez kolejne wyzwania, często porzucałem główny wątek aby poszukać dodatkowych przedmiotów, odkryć tajemnice skrywane przez ośnieżone wzgórza i porzucone przez ludzi domy. Chociaż fabuła w Wintermute współgra z konwencją i zarysowuje ciekawe postaci drugoplanowe (przynajmniej tak było w dwóch pierwszych udostępnionych odcinkach), to siła The Long Dark tkwi właśnie w samodzielnym odkrywaniu świata przedstawionego, reguł nim kierujących oraz sprawdzenia czy jesteśmy przygotowani na ich egzekwowanie. Zapewnia to rozrywkę na długie godziny, oczywiście pod warunkiem, że jest się miłośnikiem survivalu.

Warto przeszukać każdy kąt.



Niestety nie obyło się też bez kilku drobnych błędów, które mogą zirytować zwłaszcza na samym początku rozgrywki. Autozapisy mają wówczas tendencję do wytwarzania sytuacji impasu na przykład pozostawiając postać bez najmniejszych szans na uratowanie zmuszając do rozpoczęcia scenariusza od samego początku gdyż nie ma możliwości wczytania wcześniejszych stanów gry. Na szczęście gdy tryb fabularny już się rozkręcił nie napotkałem więcej takich utrudnień, jednak konieczność rozgrywania pierwszej godziny scenariusza kilkukrotnie było dość frustrujące. Podczas eksplorowania map parę razy napotkałem „popsute”, zawieszone lub też przenikające przez ściany wilki atakujące wyskakując niespodziewanie z budynków. Zdarzało mi się też utknąć gdzieś na głazie lub drzewie ponieważ postać nie jest w stanie podskoczyć choćby na kilkanaście centymetrów. W paru miejscach fragmenty modeli nie przylegały też do siebie zbyt dokładnie tworząc swoiste prześwity ukazujące dalsze obszary mapy.

W porzuconych autach można skryć się przed wilkami.



Jednakże wszelkie te niedociągnięcia wynagradza oprawa audiowizualna – twórcy nie silili się na fotorealizm, ani wykorzystanie popularnej obecnie wśród twórców niezależnych estetyki low poly, gdyż The Long Dark utrzymane jest interesującej stylistyce przypominającej rysunkowy film animowany oraz rozwiązania z gier studia Telltale Games, lecz odbiega od typowego cel-shadingu. To sprawia, że wizualna strona cieszy oko i zapada w pamięć pomimo swojej zauważalnej prostoty. Podobne wrażenie sprawia udźwiękowienie, ponieważ oprócz delikatnej, spokojnej muzyki nadającej odpowiedni nastrój produkcji Hinterland Studio, autorzy nie zapomnieli o detalach w postaci odgłosu kropel opadających z kranów w opustoszałych chatkach, przejmującym wyciu wiatru, a nawet burczeniu w brzuchu naszej postaci czy charakterystycznego stukania dzięciołów zamieszkujących drzewa. To wszystko wywołuje efekt wręcz uroczego, kameralnego i inspirującego doświadczenia, które demonstruje jak w oryginalny sposób zrealizować grę o przetrwaniu pośród nieprzyjaznych kanadyjskich szczytów.



Grę do recenzji udostępnił producent i wydawca Hinterland Studio:
  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 9 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 9 / 10
  • Nowatorstwo: 7 / 10
  • Fabuła: 7 / 10
  • Czas gry: b/o

Najważniejsze cechy: survival, zima, FPP

Plusy

  • mechanika
  • różnorodność
  • grafika
  • dźwięk
  • długość
  • emocjonująca

Minusy

  • drobne błędy
  • tylko 2 epizody
Avatar użytkownika Louis
Louis mówi:

The Long Dark stanowi bardzo interesujący przykład świetnie zrealizowanej gry stawiającej na prostotę przy jednoczesnym wymagającym systemie reguł. Największymi wrogami są zimno oraz ciemność i to od decyzji grającego zależy, w jaki sposób sobie z nimi poradzi. Polecam i niecierpliwie oczekuję kolejnych epizodów, bo naprawdę warto.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?