Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Publicystyka» Wokół gier» Thorgal - Zdradzona Czarodziejka/Wy...

Informacje

  • Autor: Louis
  • Dodano: 10 lipiec 2014 20:42
  • Czytano: 2,335

Thorgal - Zdradzona Czarodziejka/Wyspa Wśród Lodów - słuchowisko

Seria opowieści o Thorgalu jest czymś w rodzaju mojego komiksowego wyrzutu sumienia, ponieważ nigdy, mimo szczerych chęci, nie miałem okazji czy też czasu sięgnąć po tomy przedstawiające losy Aegirssona. Na szczęście Sound Tropez dało mi szansę niejako nadrobić zaległości i zapoznać się z przygodami skalda żyjącego wśród Wikingów. Słuchowisko zostało zrealizowane na podstawie dwóch pierwszych albumów cyklu: Zdradzonej czarodziejki oraz Wyspy wśród lodów, dzięki czemu zostałem przeniesiony w świat stworzony przez Jeana Van Hamme’a i Grzegorza Rosińskiego niemal cztery dekady temu. Zanim włączyłem nagranie zastanawiałem się, czym jeszcze autorzy świetnych adaptacji Gry o Tron, Conana czy Żywych Trupów będą w stanie mnie zaskoczyć. Z jednej strony obawiałem się spadku formy, z drugiej zaś liczyłem na świetnie opracowany materiał zapewniający wysokiej jakości rozrywkę. Jak myślicie, które z moich oczekiwań się sprawdziły?

Niestety na kontakt z najnowszą produkcją Sound Tropez musiałem trochę poczekać, początek lata obfitował w moim przypadku w liczne sytuacje i ważne wydarzenia uniemożliwiające upragnione spokojne odsłuchanie, a następnie opisanie swoich wrażeń. Zbawienna okazała się powrotna podróż pociągiem z jednej z konferencji, gdyż przez kilka godzin mogłem rozsiąść się wygodnie i zapoznać z nagraniem. Słuchowisko podzielono na jedenaście scen oraz epilog, co zapewniło mi zajęcie na niemal cały przejazd z Krakowa do Łodzi, a dzięki immersyjnemu wprowadzeniu szybko zapomniałem, że znajduję się w przedziale PKP. Spokojny głos narratora (Mirosław Czyżykiewicz) niemal natychmiast pobudził moją wyobraźnię i zarysował w niej wizerunek świata przedstawionego oraz obecnych w nim bohaterów. Oprawa dźwiękowa od samego początku intensywnie wspiera proces narracji – muzyka i odgłosy towarzyszące wypowiedziom mężczyzny pozwalają dosłownie zatopić się w stworzonej przez warszawskie studio adaptacji i nie tylko, dlatego że Thorgala po raz pierwszy spotykamy przy brzegu morza. Główny bohater (w tej roli Jacek Rozenek) zostaje przykuty do skały przez rozwścieczonego króla Wikingów Gandalfa Szalonego (Arkadiusz Jakubik) i pozostawiony na pewną śmierć. Skald zostaje jednak uchroniony przed straszliwym losem i uwolniony przez tajemniczą rudowłosą kobietę w zamian za deklarację służenia jej przez rok. Fortunne spotkanie z Slivią (Sonia Bohosiewicz) wśród morskiej piany staje się dla Thorgala momentem rozpoczęcia długiej i pełnej niespodziewanych wydarzeń przygody.



Przygoda ta porywa ze sobą słuchacza, choć ewidentnie wolniej i spokojniej niż w przypadku Conana, a nawet momentami nieco się dłuży, ale z pewnością autorom udało się wytworzyć wyraźnie wyczuwalną aurę baśniowości. Zupełnie zapomniałem o nagrzanym i dusznym przedziale, gdy wraz z Aegirssonem wychodziłem przemoczony na brzeg, gdy przemierzałem z nim ośnieżone szczyty lub płynąłem wśród rozszalałych fal by odnaleźć jego ukochaną Aaricię (Maria Niklińska). Towarzysząca tym scenom muzyka budowała charakterystyczny urokliwy nastrój, a także pozwalała w przerwach pomiędzy nimi spokojnie przejść myślą do kolejnych wydarzeń. Choć niestety nie zawsze, gdyż tradycyjnie już w przypadku nagrań Sound Tropez z poczucia zanurzenia w fikcyjnych realiach wyrywały mnie piosenki. Na szczęście jedynie przez chwilę psuły one iluzję przebywania w rzeczywistości z komiksu. Pochwalić za to trzeba po raz kolejny efekty dźwiękowe: szum morza, „chrupanie” śniegu pod stopami, odgłosy walki, gwizd wiatru, śpiew ptaków czy parskanie konia stwarzają wrażenie żywego, choć surowego i nieprzyjaznego świata przedstawionego wypełnionego przeciwnościami utrudniającymi Thorgalowi osiągnięcie celu.

Na uznanie w moim odczuciu zasługują też Sonia Bohosiewicz i Arkadiusz Jakubik, ponieważ udało się im wykreować sylwetki postaci kradnące słuchowisko. Zdystansowana, bezwzględna i chłodna czarodziejka Slivia zdobyła moją sympatię już na samym początku, we fragmencie, w którym wyzwoliła Aegirssona, natomiast dający się ponieść emocjom, sprawiający wrażenie wiecznie poirytowanego władca Wikingów w szale podejmujący decyzje doskonale wpasował się w swój przydomek Gandalfa Szalonego. Nie mogę niestety tego samego powiedzieć o reszcie obsady, co prawda wszystkie role zostały odegrane w energiczny, wiarygodny sposób, jednak w pamięć najbardziej zapadło mi dwoje wymienionych wcześniej bohaterów. Odniosłem wrażenie, że niejako w zastępstwie za Thorgala stanowią one oś całej akcji, a wszelkie zdarzenia są uzależnione od ich decyzji czy zachowania. Reszta występujących w tej historii osób wydała mi się natomiast niewystarczająco wyrazista by zwrócić na nie szczególną uwagę, niemniej jednak nie doszukałem się żadnego zgrzytu ani ewidentnie słabych kreacji. Pozwala więc to uczciwie wysoko ocenić starania autorów o odpowiednią jakość ich najnowszej produkcji.

Po Thorgal - Zdradzona Czarodziejka/Wyspa Wśród Lodów z pewnością powinni sięgnąć miłośnicy tej oryginalnej komiksowej serii, a także ci, którym przypadły do gustu poprzednie słuchowiska będące adaptacjami komiksów. Bez najmniejszych wątpliwości mogę je polecić także wszystkim chcącym podobnie jak ja zapoznać się z historią o skaldzie Aegirssonie i jego światem. Sound Tropez ponownie udowodniło, że opowieść przedstawiona w formie obrazków świetnie nadaje się na podstawę dla wciągającej i atrakcyjnej interpretacji dźwiękowej.


OCENA: 9/10


Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję studiu Sound Tropez.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?