Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Publicystyka» Relacje» Wizyta w studiu Frozenbyte

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 25 lipiec 2014 23:44
  • Czytano: 1,008

Wizyta w studiu Frozenbyte

Podróże kształcą. Podróże poszerzają horyzonty. A przede wszystkim podróże stanowią świetną okazję do odwiedzenia zaprzyjaźnionych wydawców i twórców gier. Zawitawszy do Finlandii na tydzień, nie mogliśmy nie odwiedzić w Helsinkach Frozenbyte – ekipy odpowiedzialnej za serię Trine oraz nadchodzącego coraz większymi krokami Splot.

Na samym początku pragniemy z Finką podziękować osobie odpowiedzialnej za PR, Kaiowi Tuovinenowi, za przyjęcie naszej skromnej dwuosobowej delegacji. Na początek zostaliśmy oprowadzeni po studiu, mogliśmy ujrzeć ekipę przy pracy, bo choć spora część korzysta z urlopu, ktoś zawsze czuwa i pracuje. Studio niezbyt wielkie, ale urządzone z pomysłem, gdzie cała powierzchnia została wykorzystana, a i jak zwykle jest fiński akcent – sauna. Swego czasu mały tour Frozenbyte urządził też na swoim kanale YouTube, więc możecie na własne oczy zobaczyć, jak to wygląda od kuchni: https://www.youtube.com/watch?v=DOvIj0cnWL8

Od lewej: Kai Tuovinen, Finka, Karfein. I Splot na rękach.



Od wczoraj, czyli 24 lipca 2014, możecie cieszyć się nową, odświeżoną edycją pierwszego Trine. Posiadacze pierwotnej wersji otrzymali aktualizację do Zaklętej Edycji za darmo, zaś pozostali mogą aktualnie kupić pierwszą część za jedyne 1,99€ (80% taniej). Kto pała sentymentem, może wciąż w starterze wybrać wersję klasyczną, ale nowa zawiera wiele przydatnych funkcji, których tak graczom brakowało wcześniej. Choć pierwotna wersja starzeje się z godnością, to jednak kiedy Kai włączył jedną wersję za drugą, widać było spore usprawnienia w grafice – nowy silnik nadał lokacjom nowe piękno. Jest osiągnięcie, import zapisanego stanu gry z oryginału, jak również możliwość zapisu w trakcie poziomu, by przy wczytywaniu nie rozpoczynać od początku. Jak wiecie, kooperacja w serii Trine jest przednia i daje sporo frajdy i pierwszy Trine cierpiał na braku tego trybu rozgrywki po sieci. Teraz możecie grać zarówno lokalnie, jak i przez Internet, co jest chyba najbardziej wyczekiwanym usprawnieniem w Enchanted Edition. Preferujących konsole winna zadowolić wiadomość, że gra ukaże się także na PS4 i WiiU.

Niektórzy powinni pamiętać, że Splot był dostępny jako pre-order w ramach The Humble Frozenbyte Bundle i The Humble Frozen Synapse Bundle, acz w przypadku tego drugiego trzeba było przebić średnią. Aktualnie dostępna jest wersja preview, a my również mogliśmy sprawdzić, jak miewa się Splot, który zostanie wydany już w tym roku. Wpierw na platformy Apple, następnie przyjdzie kolej na Android i PC.

Trine dostał nowe życie.



Splot to gra, w której skaczemy protagonistą, by ratować ptaszki, nim dopadnie je opasłe czarne stworzenie, które ma wyraźnego smaka na te opierzone pyszności. Możemy ześlizgiwać się po ścianach, odbijać się w szybach w kierunku stuknięcia w ekran dotykowy, płynąć tam, gdzie palec nasz wskaże, jak również stosować moce zdobyte przez przechodzenie następnych poziomów. Jakiekolwiek skojarzenia z Angry Birds nie będą trafne, gdyż Splot był tworzony jeszcze zanim ktokolwiek o serii firmy Rovio słyszał. Chcąc jednak porównać te tytuły, to dzieło Frozenbyte jest znacznie bardziej dynamiczne, posiada trzy poziomy trudności, kilka światów po kilkanaście poziomów każdy, a nadto dziesiątki, jeśli nie setki skórek Splotów – w niektórych przypadkach oznacza to też zmianę umiejętności specjalnej, pozwalającej na przykład spowolnić antagonistę.

Każdy poziom liczy nam punkty za ukończenie i daje od 1 do 3 gwiazdek w ramach pokazu rangi. O ile na początku leci to bardzo łatwo, tak na wyższych poziomach trudności nie ma lekko. Raz, że wszędzie roi się od pułapek, to jeszcze nasz przeciwnik rozpoczyna wyścig daleko przed nami, tak więc trzeba naprawdę znać daną planszę na wylot, by móc uzyskać 3 gwiazdki. Bardzo dobrym pomysłem było umieszczenie specjalnych klocków zasłaniających pułapki na niższych poziomach trudności. Łatwo je rozpoznać, więc już wprawiając się poznamy układ kolców i innych śmiercionośnych wynalazków, co skróci czas maksowania.

Frozenbyte zamówiło 10 000 takich maskotek.



Zarówno wizytę, jak i Splota będziemy jeszcze długo wspominać – i to bardzo miło. Można było poznać ciekawe fakty o tworzeniu gier, porozmawiać o pracy w branży, dowiedzieć się co nieco o Finlandii i przypadkach, jakie chodzą po rowerach. Jeśli tylko nadarzy się okazja, chętnie wpadniemy z kolejną wizytą.

Od Finki
Finowie są naprawdę kochani, co tylko potwierdza uprzejmość i gościnność Frozenbyte, jak i rzecz jasna naszego głównego gospodarza, Kaia. Aż żałuję, że nie stoję jeszcze na takim poziomie z fińskiego, by móc pogadać. Cudownie było zagrać w odświeżoną wersję Trine, a Splota już w ogóle nie mogę się doczekać, bo zapowiada się cudownie grywalna gra, a jak się tu i tam okazuje, zapotrzebowanie na takowe rośnie. Studiu Frozenbyte wróżę cudowną przyszłość i mam ogromną nadzieję, że to nie było nasze ostatnie spotkanie. A jeśli ktoś chce przeżyć przygodę i wkręcić się w biznes gier, doszły nas słuchy, że w Krainie Tysiąca Jezior zapotrzebowanie jest w zasadzie na wszystkich, a programista ma niemal pewne miejsce. Co prawda sama mogę działać najwyżej jako designer, ale już zaczynam zacierać rączki i kombinować, bo chcę robić gry w Finlandii. Nasza krótka, ale niezwykle ekscytująca wizyta u Frozenbyte tylko mnie do tego jeszcze bardziej zapaliła.

Komentarze (2)

  • Avatar użytkownika Nefryt
    #1 | Nefryt mówi:28 lipiec 2014

    Świetna relacja! Widać, że wyjazd był bardzo udany Smile

  • Avatar użytkownika JackReno
    #2 | JackReno mówi:26 lipiec 2014

    No to czekamy na Splota!

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [1 głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Brak oceny]
Dobre Dobre 0% [Brak oceny]
Średnie Średnie 0% [Brak oceny]
Słabe Słabe 0% [Brak oceny]