Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Publicystyka» Relacje» Grakademia 2 - relacja

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 07 maj 2013 00:40
  • Czytano: 1,489

Grakademia 2 - relacja

27.04.2013 - Łódź



Grakademia 2 miała miejsce 27 kwietnia 2013. Po raz kolejny za miejsce wybrano Arena Laser Games w Manufakturze, w centrum Łodzi. Kiedy wraz z Finką dotarliśmy na miejsce o 11, organizatorzy uwijali się jeszcze jak w ukropie, by wszystko przygotować. Nie łudźmy się, o opóźnienia przy takich inicjatywach nietrudno. Pół godziny później już było wszystko gotowe, a otwarcie imprezy rozpoczęto.

Im nas więcej, tym weselej!



Początkowe wykłady były utrzymane w bardziej akademickich klimatach. Dr Sonia Fizek, a później mgr Maria B. Garda wyczerpująco i w przystępnej formie przedstawiły, jak dalece rozwinęła się nauka odnośnie badań gier, co oznaczają terminy groznawstwo czy ludologia, czym się zajmują, a także gdzie można udać się na studia, by móc zająć się badaniem gier wideo na serio. Oczywiście zawsze można czynić to bez nauki, ale odpowiednie zaplecze, wiedza z poszczególnych dziedzin może nam pomóc wyłapać elementy, które zwykle umykają podczas analizy takich kompleksowych tworów, jakimi są gry, łączące przecież nie tylko elementy literatury, filmu czy muzyki, ale dających też coś od siebie. Nie zabrakło naturalnie dyskusji dotyczących tego, jak poszczególne media wpływają na siebie i co z tego wynika. Zabrakło natomiast czasu na zgłębienie tematu, przez co zatrzymano się na wstępie. Po prawdzie, potrzeba by jednak całego dnia, by wszystko wyczerpać.

Następnie przyszła pora na akcent od Flying Wild Hog (Hard Reset). Cezary Skorupka, siedzący w pisaniu fabuł po uszy, opowiedział o monomicie w grach wideo. Okazuje się, że w wielu potwierdzonych przypadkach wszystko leci na podobnym powtarzalnym schemacie, co ukazano na przykładach znanych i lubianych gier. Były ostre spoilery, ale i ostrzeżenie na czas, więc można było w porę się wyłączyć.

Ciężko stwierdzić, gdzie było więcej ludzi.



Potem była kolej moja i Finki. Wpierw były plany prezentacji, jak powstaje recenzja. Później zmodyfikowaliśmy to na recenzję idealną, ale truizmy sprawiały, że byłoby nudno i przewidywalnie. Poszliśmy ostro po bandzie i zaoferowaliśmy kontrowersyjne tezy, by ożywić dyskusję. Wsparliśmy obiektywizm przy pewnych elementach, jak oprawa techniczna – bugi są, wiadomo że źle itp. Zadaliśmy pytanie, czy subiektywizm mimo generalnej zasady dziennikarzy nie przydałby się w paru kwestiach jak oprawa audio bądź wczuwanie się w odbiorców, kiedy dana gra jest… rzekłbym, zaangażowana (jak to rozpatrywaliśmy na przykładzie Papo & Yo, produkcji o koszmarze życia z pijanym ojcem). Było też o tym, że idealna recenzja wymagałaby kilkudziesięciu redaktorów różnych kultur, z różnych grup społecznych i tym podobne, i tak dalej. Na pytanie o aktualizowanie recenzji generalnie wyrażono takie życzenie, ale z uwagą, by nie zaspamować skrzynek. Od nas zaoferowaliśmy jeszcze jedną opinię, jak najrzetelniejszą, z opcją zgarnięcia czegoś dla siebie dzięki GrantShopowi. Dość o nas!

Karfein i Finka w akcji.



Niestety brak przerwy obiadowej (i dość paru ludzi dopytujących o to i owo po naszej prezentacji) sprawił, że nasza obecność na prelekcji dra Pawła Schreibera z portalu jawnesny.pl była szczątkowa i ukradkowa zza drzwi. Sposób przedstawienia był jednak wyjątkowy, bo każdy uczestnik mógł na żywo widzieć działanie pierwszych sandboksów, ponieważ prelegent grał podczas swojego wystąpienia, co pozwalało nawet nieobeznanym śledzić bez problemu tok wywodu. Nie co dzień można mieć okazję zobaczyć tytuły pokroju Fairlight w akcji.

Goście podczas zaciętej rywalizacji.



Ostatnia prelekcja to przedstawienie konkretnej zasady kreowania fabuły pod dyktando krzywej emocjonalnej. Co ciekawe, sama prezentacja była skonstruowana na jej zasadzie, co dało się odczuć. Michał „bonzaj” Staniszewski z Plastic (Datura) opowiedział o sobie, o przykładach filmów korzystających z owej krzywej (szorowanie po dnie), a następnie przełożył to na język gier, przy okazji próbując wyjaśnić ludziom, że krótkie gry są górą. W dzisiejszych czasach przy tak wielkim nawale tylu dobrych tytułów trudno temu nie przytaknąć, ale z drugiej strony wypłata nie tylko na gry idzie…

Dr Paweł Schreiber prezentuje pierwsze sandboksy na żywo.



Na koniec była debata pt. „Groznawstwo – i co dalej?”. Zaczęło się od samego terminu, ale potem rozważano na temat tego, co taki groznawca powinien umieć, czy faktycznie winien grać, czy powinna to być jego pasja, jeżeli analizować, to czy odnosić się do jakiegoś ustalonego kanonu gier wyjątkowych, tych dobrych. Czy istnieje? Gdzie nabyć umiejętności przydatne przy badaniu gier. Co w sytuacji, gdy groznawca przejdzie na drugą stronę barykady i zacznie tworzyć gry? Podzielono również gry odnoszące sukcesy na dwa pola: komercyjne i jakościowe. Wydaje się, iż groznawca winien odciąć się od rynkowych rezultatów danego tytułu. Generalnie osoby takie są potrzebne, powiało optymizmem, ale świat doskonały nie jest i np. w takim Łódzkim Centrum Gier nie przewidziano takiej instytucji jak groznawca… Mimo wszystko ta świeża gałąź przemysłu potrzebuje specjalistów, dla których najprawdopodobniej wkrótce powstaną odpowiednie kierunki na uczelniach. Zapiszecie się? Pełne nagranie z trwającej ponad godzinę debaty zostanie prawdopodobnie wkrótce upublicznione.

Wieczory spędzone z grami nie poszły na marne.



Grakademia 2 to nie tylko wykłady. To także strefa free-play, gdzie można było pograć chociażby w Tomb Raider, Army of Two: The Devil’s Cartel czy FIFA 13. Nie można zapominać o popularnym turnieju w Mortal Kombat (tak, wiemy, miał być Injustice) i Tekken Tag Tournament 2. Oczywiście nie mogło obyć się bez nagród dzięki hojnym sponsorom.

Trzeba przyznać, że jak na skromne możliwości finansowe i czasowe organizatorów, Grakademia 2 to wielki sukces, zatem Marcin "Louis" Chojnacki i Dominika "Dosiak" Staszenko – gratulujemy! Przede wszystkim przybyło znacznie więcej osób niż na pierwszą edycję, dzięki czemu można było spotkać więcej interesujących ludzi i wymienić się mrowiem opinii. Nie było tym razem aż tak pełnej ekipy SwiatGry.pl, zabrakło gier planszowych, no ale miejsca i tak już było mało, więc nie ma co narzekać. Pozostaje nam wyczekiwać trzeciej części. Do zobaczenia!

Debata wieńcząca drugą edycję Grakademii. Od lewej: Dominika "Dosiak" Staszenko, dr Paweł Grabarczyk, mgr Maria B. Garda, dr Paweł Schreiber.

Komentarze (1)

  • Avatar użytkownika martin
    #1 | martin mówi:07 maj 2013

    szkoda że to tak daleko, bo chętnie bym wpadł Smile

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 67% [2 głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 33% [1 głos]
Dobre Dobre 0% [Brak oceny]
Średnie Średnie 0% [Brak oceny]
Słabe Słabe 0% [Brak oceny]