Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Publicystyka» Inne» Podsumowanie roku 2010

Informacje

  • Autor: Siwy
  • Dodano: 02 styczeń 2011 13:29
  • Czytano: 2,501


Publikacja:

Podsumowanie roku 2010

Podsumowanie roku 2010 - LordTyrranoos




Najlepsze gry roku 2010:
  • 1. Mafia II
  • 2. God of War III
  • 3. Mass Effect II
  • 4. Red Dead Redemption
  • 5. Tom Clancy’s Splinter Cell: Conviction
Muszę bez bicia przyznać, że kończący się rok był w moim mniemaniu gorszy dla branży od ubiegłego. Brakowało mi przede wszystkim nowych marek na rynku pecetowym, które szturmem przebiłyby się na listy bestsellerów, jak zrobiły to Batman: Arkham Asylum, Borderlands czy Dragon Age: Origins w 2009 roku. Ciężko zatem jednoznacznie dokonać wyboru najlepszych gier wydanych przez minione 365 dni.



Moją toplistę rozpoczyna najnowsza odsłona przygód Sama Fishera. Nie jest to bynajmniej tytuł dla każdego, ale absolutnie zachwycająca zmiana koncepcji głównego bohatera oraz sycący, zdecydowanie bardziej dynamiczny model rozgrywki sprawiają, że każdy fan gier akcji nie polegających tylko na bezpardonowym brnięciu na całą armię oponentów powinien Conviction mieć w swojej kolekcji. Okupujący czwarte miejsce Red Dead Redemption to przede wszystkim genialny klimat Dzikiego Zachodu i świetnie wykreowani bohaterowie. Nic dziwnego, wszak jest to produkt autorstwa studia Rockstar – jak zgrabnie ktoś stwierdził – jedynego obok Blizzarda studia, którego dzieła mogę kupować w ciemno, nie martwiąc się o ich jakość. Malkontenci stwierdzą być może, że to tylko „GTA IV 150 lat wcześniej”, ale czymkolwiek by nie było, jest to gra zdecydowanie ponadprzeciętna.

Trzecia lokata, czyli Mass Effect II, to najlepszy RPG ubiegłego roku. Jeszcze lepszy od „jedynki”, zarówno fabularnie, jak i stricte gameplayowo. Kosmiczna odyseja, mimo że wydana w styczniu, okazała się być na tyle przemyślanym i dopracowanym produktem, że w moim osobistym rankingu utrzymała zasłużone miejsce w ścisłej czołówce. God of War III to epickie zakończenie epickiej historii epickiego bohatera, z epickim modelem rozgrywki, w epickiej oprawie i przy całkiem niezłej lokalizacji z Bogusławem Lindą w roli Kratosa. Tylko słowo „epickie” oraz jego synonimy mogą w pełni oddać jakość trzeciej części Boga Wojny. Moim zdaniem, najlepszy exclusive konsoli Sony ubiegłego roku i jedna z najlepszych gier akcji ostatnich lat.

fanfary!

Pierwsze miejsce przyznałem zaś Mafii II. Grze, która wciągnęła mnie w swój świat na długie godziny, zachwycając fabułą, wykreowanymi postaciami, dopracowanymi do perfekcji dialogami i przerywnikami filmowymi oraz świetnie zaprojektowanym Empire Bay. Abstrahując od polityki „odcinania kuponów”, Mafia jest niezwykłym doświadczeniem i choć nie spełniła oczekiwań wielu, ja nie zawiodłem się. Gra lepsza od GTA IV!

Amen!

Najlepsze gry studiów niezależnych roku 2010:
  • 1. Limbo
  • 2. Super Meat Boy
Rok ubiegły nie był najlepszym rokiem dla studiów niezależnych. O ile dystrybucja cyfrowa w ogóle trzymała się bardzo zacnie, o tyle niezależni twórcy chyba nieco spoczęli na laurach. Co prawda nie znowuż na tyle, by nie móc wskazać dwóch wyróżniających się produkcji. Wydane na Xbox Live Arcade Limbo zachwyca designem świata oraz sugestywną oprawą. W dodatku jest to gra na tyle tania, by każdy posiadacz konsoli Microsoftu mógł się z nią zapoznać. Kto oczywiście jeszcze tego nie zrobił. Super Meat Boy zaś to tytuł świeży, jeszcze ze śnieżnego grudnia. Diabelnie trudny, ale jednocześnie tak zasysający, że syndrom „jeszcze jednej godzinki” macie gwarantowany. W dodatku przejście wszystkich zaprojektowanych plansz to kwestia, czy ja wiem, kilkunastu godzin co najmniej! Zabawa na długie, zimowe wieczory na najwyższym poziomie!



Gdybyśmy zaś rozpatrywali szerzej, czyli ogólnie gry dystrybuowane cyfrowo, na pewno wyróżnić trzeba DeathSpanka oraz sequel – Thongs of Virtue, Shank oraz Larę Croft and The Guardian of Light. Nawet jeżeli jesteś zagorzałym przeciwnikiem dystrybucji, z tymi tytułami zapoznać się po prostu trzeba!

Największe rozczarowania roku 2010:
  • 1. Kane & Lynch 2: Dog Days
  • 2. Dark Void
  • 3. Aliens vs Predator
Niestety, ale akurat rozczarowań w tym roku pod dostatkiem. Najnowsza odsłona przygód Kane’a i Lyncha, mimo że oceniona mym piórem na „siódemkę”, miała ogromny potencjał na aspirowanie do tytułu gry roku i znalezienia się w pierwszym rankingu. Niestety, zamiast tytułu świetnego, otrzymaliśmy zaledwie poprawną produkcję z sycącym i wciągającym multiplayerem. To zdecydowanie zbyt mało dla jednego z najbardziej charakterystycznych duetów w dziejach gier...



Wybór Dark Void może okazać się nieco dyskusyjny – wszakże ten tytuł raczej nie miał wysokich aspiracji. Błąd. Podobnie jak w przypadku Dog Days, zaprzepaszczono ogromny potencjał i finalny produkt posiadał duże naleciałości budżetowe, średnią oprawę oraz toporną mechanikę rozgrywki. A chyba nie tego wymagamy od współczesnych gier? Nad trzecim tytułem miałem spory dylemat. Co bardziej rozczarowało – Medal of Honor czy Aliens vs Predator? Postawiłem na to drugie, bo tak naprawdę do pięt nie urasta dwóm wcześniejszym odsłonom, zarówno pod względem klimatu, jak i praktycznie rzecz biorąc ogółu.

Najważniejsze wydarzenie w branży roku 2010:

Potwierdzona premiera Duke Nukem Forever!

Nie premiera Xbox Live w Polsce, nie premiera kontrolerów ruchu, a zapowiedź daty premiery najbardziej oczekiwanej produkcji w historii gier komputerowych jest moim zdaniem największym wydarzeniem w branży ubiegłego roku. Po kilkunastu latach oczekiwań i setkach ironicznych dowcipów, Gearbox Software, twórcy uznanej przeze mnie za trzecią najlepszą produkcję roku 2009 – Borderlands, odkupili prawa i zagrali wszystkim wątpiącym w Księcia na nosach. A to, że można wątpić w tworzoną jakość, to już inna sprawa. Wszystkiego dowiemy się już za kilka miesięcy!

Najbardziej oczekiwane gry roku 2011:
  • 1. Batman: Arkham City
  • 2. Diablo III
  • 3. Bulletstorm
Ale nawet Duke Nukem Forever nie znalazł swojego miejsca w najbardziej oczekiwanych przeze mnie tytułach roku 2011. Z prostej przyczyny – szykuje nam się dużo lepszy sezon. Premiery zarówno sequeli i kontynuacji znanych marek (Arkham City, Crysis 2, Diablo III, Portal 2 czy Dead Space 2) oraz całkowitych nowości na rynku (Bulletstorm, L.A. Noire, Rage) spowodują, że gracze już powinni odkładać fundusze na upatrzone przez siebie tytuły. Moim zdaniem wybór trzech najciekawszych premier już obecnego roku to błahostka.



Arkham City to sequel najlepszej gry roku 2009 według naszego portalu, zatem może być chyba jeszcze tylko lepiej. Na Diablo III czekam od momentu jego zapowiedzi i dopóki nie zostanie wydany, będzie pojawiał się co roku w moich rankingach. Choć z pewnych znanych „wycieków” wynika, że premiera szykowana jest na końcówkę 2011 roku. Czyżby przyszłe święta minęły pod znakiem cięcia i rżnięcia? Bulletstorm zaś, mam cichą nadzieję, zdetronizuje kultowego już Painkillera i stanie się najlepszym polskim shooterem. I jednocześnie udowodni, że Polacy też potrafią!

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?