Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Publicystyka» Gramy inaczej» O kocie w kłopocie

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 07 marzec 2019 08:16
  • Czytano: 144

O kocie w kłopocie

Ilość graczy: 2-4
Wiek graczy: 10+
Czas gry: 30 minut



Zasady gry

W dziele wydawnictwa Fabryka Kart Trefl-Kraków gracze wcielają się w małe kotki, które zasnęły w trakcie beztroskiej zabawy i na ciężarówce trafiły do nieznanego przez nich miejsca. Zadaniem uczestników jest więc powrót do domu. Rozgrywkę rozpoczynamy od wybrania pionka, wyłożenia kafelków terenu, rozdania żetonów domu oraz kart posiłku. Zawartość żetonów domu nie jest znana graczowi, a określa kolor dachu, ilu piętrowy jest dom oraz co znajduje się w ogrodzie. Zabawa przebiega w turach, podczas których uczestnik może: szukać swojego domu bądź szukać posiłku. Poruszamy się dzięki kartom posiłku, a je zdobywamy za dotarcie do pola wędrówki, domu lub startowego. Gdy trafimy do domu, kotek może sobie przypomnieć jeden szczegół – podajemy oponentowi nasze żetony domu i jeśli którakolwiek z cech się zgadza, odwraca on jeden z nich. Jeśli trafimy na pole, na jakim znajduje się rywal, dochodzi do walki. Wśród kart znajdziemy również karty szczęścia oraz pecha. Te drugie muszą zostać zrealizowane natychmiast po wyciągnięciu i potrafią popsuć szyki przeciwnikom. Rywalizacja kończy się natychmiast, kiedy jeden z kotków dotrze do celu, mając wszystkie żetony domu odkryte.

Zadaniem kotków jest odnalezienie swojego domu.



Rozgrywka

Reguły gry O kocie w kłopocie wymagają chwilki nauki, a w trakcie pierwszej zabawy zdarza się jeszcze zerknąć do instrukcji i upewnić co do zasad rozgrywki. A ona bazuje na spostrzegawczości, szczęściu i dobrym planowaniu – gracze muszą dobrze przemyśleć swoją trasę, by jak najszybciej znaleźć dom. Fart także się przydaje – dobre karty i układ planszy pozwolą na szybsze odkrycie żetonów i odnalezienie celu. Spostrzegawczość również się przydaje – gdy wiemy, jakiego domu szukać, trzeba go znaleźć i wyznaczyć sobie najkrótszą drogę. Widoczny na pierwszy rzut oka postęp oponentów zwiększa emocje i sprawia, że każdy nasz ruch jest bardziej przemyślany. Tutaj sytuacja może w każdej chwili się zmienić – mimo mojej przewagi, przegrałam partię, gdyż nie mogłam odnaleźć właściwego domu. A on ukrył się na ostatnim zakrytym kafelku. Oczywiście im więcej graczy bierze udział w wyścigu, tym rywalizacja jest ciekawsza i bardziej zacięta. Częściej dochodzi do walki, a karty pecha potrafią namieszać. Fajnym rozwiązaniem jest też zmienny układ terenu. Kolejne rozgrywki przebiegają sprawniej, a uczestnicy są lepiej przygotowani, więc łączny czas gry jest coraz krótszy. Całość powinna się zamknąć w 30 minutach, dzięki czemu tytuł staje się idealną propozycją na chwilkę przerwy.

Żetony określają wygląd poszukiwanego domu.



Oprawa graficzna

Dzieło wydawnictwa Fabryka Kart Trefl-Kraków zostało zapakowane do sporego, solidnego pudełka, w jakim znajdziemy 38 kart akcji (karty posiłku, karty szczęścia i pecha), 16 kafelków terenu, 18 żetonów domu, 4 włochate pionki kotków oraz instrukcję, w której oprócz zasad znajdziemy także przykładowe układy planszy i FAQ, czyli odpowiedzi na pytania do gry. Szkoda, że twórcy nie pokusili się o wprowadzenie innych pionków – figurki różnokolorowych kotków byłyby znacznie fajniejsze. Na pochwałę zasługują grafiki na kartach, opakowaniu oraz kafelkach terenu. Są nie tylko kolorowe i sympatyczne (w obrazku z pudełka zakocha się każdy wielbiciel kotów), ale również niezwykle szczegółowe. Kafelki planszy zawierają całe mnóstwo niuansów – zwierząt, budynków, pojazdów, ludzi oraz chociażby znaków drogowych, czy pojedynczych elementów otoczenia (stracha na wróble, fontannę). Wnętrze pudełka zawiera też tekturową przegródkę, dzięki której elementy gry łatwiej posegregować.

Grafiki na kafelkach są szczegółowe, a obrazek z pudełka przesłodki.



Podsumowanie

O kocie w kłopocie to świetna gra rodzinna, przy jakiej spędzimy miło czas, szukając domku zagubionego zwierzaka. Oprócz wciągającej i emocjonującej rozgrywki znajdziemy także świetne wykonanie i sympatyczną oprawę graficzną. Cena produkcji jest niewygórowana – około 60 złotych.



Ocena: 9/10


Grę do recenzji udostępniło wydawnictwo




Komentarze (1)

  • Avatar użytkownika Karfein
    #1 | Karfein mówi:08 marzec 2019

    Kić! Serio, to dla mnie niemała zachęta Smile