Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Publicystyka» Gramy inaczej» Zero

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 01 październik 2017 17:21
  • Czytano: 135

Zero

Ilość graczy: 3-5
Wiek graczy: 8+
Czas gry: 20 minut



Zasady gry

W Zero zadaniem graczy jest uzyskanie najmniejszej liczby punktów. Całość składa się z tylu rozdań, ile osób bierze udział w grze. Każdą rundę rozpoczynamy od potasowania talii oraz rozdaniu po 9 kart dla każdego uczestnika i wyłożeniu 5 na środku stołu. Pozostałe zostają odłożone na bok i nie biorą udziału w dalszej rozgrywce. Zabawa przebiega zgodnie z ruchami wskazówek zegara, a w swoim ruchu możemy wymienić kartę z ręki na jedną z puli na stole lub spasować. Jeśli pasujemy jako pierwsza osoba, to akcja ta nie ma konsekwencji, w przeciwnym razie pasujący odpada z gry. Rozgrywka toczy się do momentu, kiedy jednemu z uczestników uda się skompletować tytułowe Zero (układ pięciu kart o tej samej wartości i pięciu kart w tym samym kolorze) bądź wszyscy spasują. Wtedy podliczamy i zapisujemy punkty. Reguły dzieła wydawnictwa Trefl-Kraków są proste, więc już po chwili studiowania instrukcji możemy rozpoczynać rywalizację.

Tytułowe Zero nie jest proste do zebrania.



Grywalność

Początki z produkcją są raczej powolne i mogą zniechęcać do dalszej zabawy. Emocjonująco robi się w momencie, kiedy gracze zorientują się, że uzbieranie Zera proste nie jest i należy skupić się na próbie osiągnięcia najniższego wyniku. Warto również swoją strategię dostosować do ilości osób biorących udział w rozgrywce. Jeśli mamy jedynie sugerowane minimum (trzech uczestników), to większość kart z talii jest wyłączona z gry, co jeszcze bardziej utrudnia uzyskanie układu zerowego i wymaga większej czujności oraz obserwowania oponentów. Więcej graczy oznacza większą szansę na Zero i wprowadza kolejny element do rywalizacji – blefowanie. Dzieło wydawnictwa Trefl-Kraków z każdą partią staje się bardziej emocjonujące i wciągające, dlatego warto przeczekać niemrawy początek i cieszyć się w pełni prostą, ale niezwykle grywalną produkcją. Tytuł możemy zabrać wszędzie, gdzie znajdzie się miejsce na pięć kart – w podróży, na wakacjach i w domowym zaciszu.

Reguły gry są banalne, co nie oznacza, że sukces przychodzi sam.



Oprawa graficzna

W malutkim pudełku znajdziemy jedynie krótką, ale treściwą instrukcję oraz talię 56 kart w siedmiu kolorach. Czcionka w spisie zasad mogłaby być większa i to chyba jedyne zastrzeżenie do warstwy technicznej. Karty są wykonane estetycznie oraz solidnie i zawierają jedynie cyfry. Tło, oprócz koloru, zawiera także różnego rodzaju symbole (gwiazdki, serca, kwadraty, księżyce itp.), co ma ułatwić rozgrywkę osobom cierpiącym na daltonizm.

Pudełko jest malutkie, co ułatwia jego transport.



Podsumowanie

Zero udowadnia, że prostota w każdym aspekcie może okazać się strzałem w dziesiątkę. Tytuł nie zawiera wielu elementów wymagających długiej nauki – są czytelne karty i nieskomplikowane reguły, jakie wciągają na dłużej. Emocji też nie braknie, a zwłaszcza w partiach pięcioosobowych, w których można stosować blefowanie. Pudełko jest nieduże (można je zabrać praktycznie wszędzie) i cena także (około 20 złotych).



Ocena: 8,5/10


Grę do recenzji udostępniło wydawnictwo



Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?