Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Publicystyka» Gramy inaczej» Faras

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 27 wrzesień 2016 11:08
  • Czytano: 827

Faras

Ilość graczy: 2-5
Wiek graczy: 6+
Czas gry: 30 minut



W 1961 roku na skraju sudańskiej pustyni, w Faras (wiosce nad Nilem) miejsce miała misja Kazimierza Michałowskiego, podczas której odkryto ruiny katedry działającej od VIII do XIV wieku. Archeolodzy znaleźli między innymi ponad 120 malowideł, ale również kości, naczynia oraz elementy kamienne z dekoracją rzeźbiarską. Teraz to Wy możecie się wybrać w podróż do Afryki i wcielić w rolę poszukiwacza cennych znalezisk.

Ruszamy do Faras

W dziele autorstwa Filipa Miłuńskiego zadaniem uczestników jest zbieranie jak największej liczby par artefaktów należących do tej samej grupy – naczynia, varia, malowidła i kości. Całość przypomina Memo, jednak w grze wydawnictwa Granna zawodnicy do swojej dyspozycji mają karty archeologów, a początkowy układ żetonów tworzą sami gracze. Koniec następuje w momencie, kiedy trafnie połączonych zostanie 18 par (tama zostanie wybudowana), a wygrywa osoba, która ma ich najwięcej. Warto także pamiętać, że na archeologów czekają nie tylko znaleziska, ale też piasek i niezwykle groźne skorpiony.

W Faras zajmujemy się szukaniem par znalezisk tego samego rodzaju.



Faras oferuje kilka wariantów rozgrywki, oprócz wspomnianego wyżej jest jeszcze wersja łatwa (bez budowania tamy) i ekspercka, w jakiej wykorzystujemy drugą stronę planszy (bez zaznaczonych miejsc na żetony). Jeśli chodzi o karty archeologów, to wśród nich znajdziemy jedynie 12 rodzajów, ale to raczej zaleta, gdyż opanowanie zasad jest szybsze, a zagrywanie ich nie wprowadza zamieszania. Jedną z nich jest karta Dodatkowe kosze, dzięki czemu para kafelków piasku jest uznawana jako znalezisko. Podobnie działa karta Leki, tylko ona dotyczy skorpionów. Oprócz nich skorzystać możemy z karty Goście, Profesor, Studia w bibliotece, Cenne znalezisko, Naczynia, Varia, Malowidła, Kości oraz Naukowa dysputa.

Ćwiczymy pamięć

Gra planszowa wydawnictwa Granna wymaga od uczestników zabawy skupienia i dobrej pamięci. Startowy układ żetonów tworzony jest przez zawodników, więc jeśli się postaramy, to już na starcie możemy wyrobić sobie przewagę. Warto również wnikliwie przyglądać się turom rywali i zapamiętywać położenie wszystkich znalezisk.

Odpowiednio zagrywane karty archeologów mogą zapewnić zwycięstwo.



W Faras szala zwycięstwa waha się do samego końca, więc nie warto załamywać się początkowymi niepowodzeniami. Odpowiednie użycie kart także może nam pomóc – gdy nie mamy najmniejszego pojęcia, gdzie znaleźć parę artefaktów, a posiadamy Studia w bibliotece, to zamiast odsłaniać losowe żetony, podglądamy cztery dowolne. Emocji na pewno nie zabraknie, a zwłaszcza kiedy tama jest już prawie skończona, a zabawa dobiega końca. Muszę też wspomnieć o możliwości zamówienia dodatku wprowadzającego wariant kooperacyjny, który wydawnictwo Granna prześle pocztą całkowicie za darmo. W grupie zabawa jeszcze lepsza.

Pustynne warunki

Planszówka autorstwa Filipa Miłuńskiego dysponuje klimatyczną oprawą graficzną, do jakiej ilustracje przygotował Adam Pękalski. Dzięki temu gracze mogą poczuć atmosferę panującą w Faras. Na pochwałę zasługuje także instrukcja, która oprócz zasad rozgrywki zawiera również interesujące informacje o misji Kazimierza Michałowskiego. Bawiąc się, możemy się czegoś ciekawego dowiedzieć.

Instrukcja zawiera ciekawe informacje, a pudełko wykorzystujemy do budowy tamy.



Jeśli chodzi o sprawy techniczne, to wszystkie elementy są solidnie wykonane, wykorzystane zostało też wnętrze pudełka, w którym budujemy tamę. Faras to produkcja idealna na rodzinne potyczki. Growi wyjadacze nie znajdą tu nic poza urozmaiconym kartami Memo i o tym warto pamiętać. Jednak dzieci będą się przy niej świetnie bawiły, a przy okazji poćwiczą swoje szare komórki. Warto wybrać się do Egiptu, a zwłaszcza przy takiej cenie biletów (sugerowana 49,99 zł).



Ocena: 8/10


Grę do recenzji udostępniło wydawnictwo


Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?