Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Publicystyka» Gramy inaczej» Tempo

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 21 wrzesień 2016 14:21
  • Czytano: 865

Podobne publikacje

Tempo

Ilość graczy: 2-12
Wiek graczy: 8+
Czas gry: 30 minut



Wymienić gry komputerowe lub filmy na wskazaną literę? Proste. Ale gdy dochodzi do tego presja upływającego czasu, to już tak wesoło nie jest.

30 sekund emocji

Tempo to gra planszowa autorstwa Udo Peise’a i Marco Teubnera, w której uczestnicy biorą udział w wyścigu słownym. Wygrywa ten gracz, jaki przekroczy linię mety pierwszy. Jest jeden mały szkopuł – nasze działania ograniczone są w czasie – tura trwa 30 sekund. Ale zacznijmy od początku, plansza składa się trzech dwustronnych elementów, więc każda nowa rozgrywka wygląda trochę inaczej. Teren zawodów jest podzielony, niczym bieżnia, na cztery tory. One natomiast składają się z kwadracików, na których nadrukowane są litery. Gdy pionki ułożone są odpowiednio na planszy, rozpoczynamy wyścig. Wcześniej musimy jeszcze zdecydować, jaki poziom wyzwań będziemy losować – jest wersja zielona dla dzieci oraz dwie kategorie dla starszych (łatwiejsza i trudniejsza). Kart jest 180, dlatego potrzeba wielu partii, by poznać je wszystkie.

Plansza przy każdej nowej rozgrywce może wyglądać inaczej.



Samo zaznajomienie z tematem wcale nie jest ułatwieniem, gdyż odpowiedzi graczy muszą zmieścić się w 30 sekundach. Jeśli piasek z klepsydry zdąży się przesypać, nim my skończymy wymieniać hasła, to obecna tura kończy się dla nas z zerowym dorobkiem. Jakby tego było mało, w grze wydawnictwa Granna odpowiadający uczestnik nie widzi wskaźnika czasu (kontroluje go inna osoba), dlatego sam musi zdecydować, kiedy uzna za stosowne zakończyć wymienianie haseł. Emocje podczas zabawy są tak duże, że wiele haseł zwyczajnie ucieka nam z głowy. Zdarza się również, iż wylosowany gatunek całkowicie nam nie pasuje, wtedy warto sięgnąć po kartę Jokera – skutkuje ona zmianą kategorii, przeskoczeniem litery lub (w wersji drużynowej) pomocą członkowi ekipy. Przed rozgrywką wszyscy otrzymują po jednej takiej karcie.

Trochę nas dużo

W większości planszówek duża liczba uczestników jest zdecydowanie wskazana, wtedy emocje sięgają zenitu. W przypadku gry Tempo może wprowadzać to spore zamieszanie na planszy, dlatego twórcy przygotowali dodatkowy wariant – drużynowy.

Niby kategoria łatwa, a presja upływającego czasu swoje robi.



W tej wersji gracze łącza się w pary bądź trójki i działają wspólnie. Podczas trwania tury członkowie ekipy naprzemiennie podają odpowiedzi. Jest to spore ułatwienie, bo partner może wcześniej poszukać w głowie następnego hasła. Dzięki temu zabawa jest świetna i ekscytująca przy każdej ilości uczestników. W produkcji autorstwa Udo Peise’a i Marco Teubnera walka trwa do samego końca, czasami jedna, idealnie trafiona kategoria może wiele na planszy zmienić. Na jednej partii także się nie kończy, przecież jest jeszcze mnóstwo kart i możliwości, a udowodnienie, że porażka to tylko przypadek, zdecydowanie wygrywa. Łączny czas rozgrywki również jest sprzymierzeńcem – całość powinna zamknąć się w 30 minutach, więc nie będzie stanowić to wymówki. Warto też wspomnieć, iż Tempo posiada także inne walory niż tylko czysto rozrywkowe. Tytuł ćwiczy pamięć i przede wszystkim poszerza naszą wiedzę o nowe nazwy miast, dań i tym podobnych.

Walka trwa do samego końca - jedna,odpowiednia kategoria, może wiele zmienić.



Planszówka od wydawnictwa Granna może pochwalić się również solidnym wykonaniem wszystkich elementów (planszy, klepsydry, kart, pionków) oraz kolorową i czytelną oprawą graficzną. Zbliżają się długie, deszczowe wieczory, dlatego już teraz warto zakupić Tempo (sugerowana cena gry to 69,99 zł) i cieszyć się niesamowitymi emocjami związanymi z szalonym wyścigiem na słowa.


Ocena: 8,5/10


Grę do recenzji udostępniło wydawnictwo

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?