Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Publicystyka» Gramy inaczej» Santiago

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 19 luty 2016 12:05
  • Czytano: 833

Santiago

Ilość graczy: 3-5
Wiek graczy: 10+
Czas gry: 60 minut



Znudził mi się wyścig szczurów, więc postanowiłam przenieść się na prowincję i tam zająć się uprawą warzyw i owoców. Sielanka nie trwała długo, gdyż pod bokiem pojawiła się konkurencja oraz problem z wodą. Jak uporałam się z tymi komplikacjami?

W czasie suszy...

Santiago to wielokrotnie nagradzana gra logiczna, w której liczy się nie tylko opracowanie dobrej strategii, ale przede wszystkim zdolności negocjacyjne. Gracze wcielają się w plantatorów, jacy muszą rozwijać swój biznes w trudnych czasach – panująca susza zmusza ich do nawadniania swoich pól. Zasady produkcji są proste, dlatego nikt nie powinien mieć z nimi kłopotów, a ich opanowanie nie zajmie więcej niż kilka minut. Gdy plansza i pozostałe elementy są przygotowane, przystępujemy do właściwej rozgrywki. Pierwszym etapem gry wydawnictwa Trefl jest walka o plantacje – wśród nich znajdziemy banany, kokosy, arbuzy, winogrona i paprykę chili. Na kafelkach znajdziemy również informację, ilu robotników będzie tam pracować. Jest to bardzo istotne, gdyż wpływa to na końcową punktację zabawy (znaczniki pracowników mnożymy przez wielkość pola).

Waluta Escudos oraz rodzaje plantacji.



Do licytacji używamy pieniędzy, a ten uczestnik, który zdecyduje się zapłacić najwięcej Escudos, jako pierwszy wybiera jeden z czterech kafelków plantacji, kładzie go na planszy, a na nim kostki symbolizujące zatrudnionych ludzi. Po nim swoje pola dokładają kolejni farmerzy, a ostatni staje się nawadniającym. Teraz przechodzimy do budowania kanałów i doprowadzeniu wody do naszych pól. Jeśli nam się to nie uda, roślinność wyschnie, teren stanie się jałowy i stracimy przyszłe zyski. To budowniczy decyduje, gdzie pojawi się nawodnienie, ale pozostali uczestnicy mogą skusić go odpowiednią łapówką. Ta faza zabawy jest kluczowa i przynosi najwięcej emocji. Często również zawiązują się niepisane sojusze, a gracze robią zrzutkę dla nawadniającego, który ostatecznie musi zdecydować, czy wybrać ofertę rywali i wzbogacić się przed kolejną rundą, a może przebić ofertę i doprowadzić wodę do swojej plantacji. Uwzględnić trzeba także fakt, iż na koniec każdego etapu uczestnicy otrzymują po trzy Escudos z banku. Tym samym nikt nie pozostanie bez gotówki i szans na wygraną w następnej licytacji.

Elementy pomocnicze - palmy, źródła wody i robotnicy.



Rozgrywka w Santiago jest tak skonstruowana, że szala zwycięstwa waha się do samego końca, a dzięki temu emocji nie brakuje. Można też jeszcze bardziej uatrakcyjnić zabawę i na początku zdecydować o nieujawnianiu posiadanej ilości pieniędzy. Wtedy opracowanie strategii gry jest znacznie trudniejsze.

Krótko, zwięźle i na temat

W pudełku znajdziemy pieniądze (Escudos), które przydadzą się do licytacji, kafelki z plantacjami, znaczniki robotników, patyczki nawadniania, planszę oraz kilka pomocniczych elementów. Tak, jak wcześniej wspominałam, zasady gry wydawnictwa Trefl są proste, a na ich zapoznanie potrzeba zaledwie kilka minut. Kluczem jest niewielka ilość zmiennych, a także zwięźle opisana instrukcja, z jakiej krok po kroku poznamy znaczenie wszystkich elementów produkcji. Atrakcyjna jest też długość rozgrywki – jedna partia zajmie nam od 30 do 60 minut (w zależności od zaciętości podczas licytacji), co w połączeniu z nieskomplikowanymi zasadami powinno zachęcić każdego fana planszówek, a także nowicjuszy w tym gatunku.

Gra przygotowana, można zaczynać licytację.



Grafika Santiago jest przyjemna dla oka, a cała zawartość pudełka jest starannie przygotowana. Dodatkowo, zachęcająco wygląda także cena gry. Jednak największą siłą tytułu jest interakcja pomiędzy uczestnikami. Działając w pojedynkę, nie zawsze możemy osiągnąć sukces, pomimo zastosowania najlepszej strategii. Im większa jest ilość graczy, tym zabawa przedniejsza. Zawsze ktoś zapragnie się odegrać na rywalach i stoczyć kolejną partię. Nawet obserwatorom udzielają się emocje towarzyszące z licytacjami i przekupywaniem budowniczego. Dlatego produkcja od wydawnictwa Trefl jest idealna na wspólne, rodzinne wieczory lub imprezy z przyjaciółmi.


Ocena: 8,5/10


Grę do recenzji udostępniło wydawnictwo


Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?